20 kwietnia 2018

Nowe rozdziały



Rozdział 57. Dwupłatowce, wino i śpiew
Scolding zbliżył się do Thorne-Stevensa szybkim, zdecydowanym krokiem i wprowadził go do hangaru, poza zasięg słuchu Braeburna i mechaników.
– Dobrze się czujesz, poruczniku? – zapytał.
– Jaa? Tak jest, panie kapitanie – odparł Thorne-Stevens, unikając jego spojrzenia.
– Popatrz na mnie. Niczego nie ukrywasz?
Porucznik z niechęcią zwrócił głowę ku Scoldingowi. Ten nachylił się lekko do niego i poczuł doskonale rozpoznawalną, odrażającą woń.
– Zostajesz – zdecydował. – Wróć do salonu i przyślij Roelofsa, żeby poleciał za siebie.
– Panie kapitanie, według harmonogramu wypada moja kolej.
– To niemożliwe, Stevens. Jesteś nietrzeźwy.
– Nic podobnego, panie kapitanie – warknął pilot. – Protestuję przeciw takim insynuacjom!
miriamcia668
Historyczne






Rozdział dwunasty
„ Pod skórą poczułam znajome mrowienie. Odłożyłam ołówek i chwyciłam plik zarysowanych kartek. Przeglądałam każdą z nich, ale nic nie przypominało tego, co widniało na ścianie. Odłożyłam rysunki z powrotem na blat. Z wolna podeszłam do mojego najnowszego obrazu, przekrzywiając głowę to w jedną, to w drugą stronę. Uniosłam dłoń. Zignorowałam ciemne pręgi poruszające się tuż pod skórą i ostrożnie dotknęłam grafitowych kresek. Podekscytowana odskoczyłam niemal natychmiast. Moje serce znów podjęło szybszy bieg, ale tym razem było w tym coś przyjemnego.”
Adna
Fantastyka / Fantasy




Numer rozdziału: *38*
"Jego nazwisko było błogosławieństwem, jak i przekleństwem. Przez część swojego nastoletniego życia chciał uciec od tego kim był, ale na szóstym roku zrozumiał, że to mu się nigdy nie uda.
Mógł uciec z domu, mógł odciąć się od rodziny, mógł być wrogiem dla brata, ale to nie czyniło tego, że nie był Blackiem.
Codziennie patrząc w lustro widział, że nieważne co zrobi, zawsze nim będzie. Jeśli zapytałby kogoś o to, jacy są Blackowie, to ten ktoś odpowiedziałby, że są bogaci jak diabli, piękni, dumni i Zawsze Czyści."
SBlackLady
FanFiction / Harry Potter / Czasy Huncwotów




II Rozdział 16 
-Jessi ... - zaczyna ostrożnie, przestając łkać, choć na chwile, przez co teraz mogę ja zrozumieć. -Podobno to przez Justina. 
W tym momencie czuje jak grunt się wali pode mną , a ja spadam w ciemna przepaść. Dusze się, dławię się niemalże własna ślina i nie potrafię tego zatrzymać. Nawet fakt, że siedzę nie pomaga, gdy zatapiam się jakby pod ziemię.
Uczucie, któro tak bardzo raniło moją duszę, nie było przypadkiem. Ale teraz wraz z przekazaną świadomością, niszczy jeszcze bardziej. Gubię się, gubię się, jak zbłąkany w lesie. Las niczym labirynt toczy ze mną walkę, gdy z całym tym bagażem, próbuję zrobić cokolwiek, by zmusić się do działania. 
-Amy, wyślij mi, gdzie są. Ja muszę ...
Jedynie, co czuję to poczucie winy. Winy, za którą połowę zabieram od Justina, ponieważ byłam jego, niezależnie od tego, czy to sprawiało, iż to ja rozbijam się na kawałki, jak spadająca na kamienną podłogę szklanka, której już nigdy nikt nie poskłada do postaci, jaką była wcześniej. 
-Przyjedźcie jak najszybciej. - przerwa mi i szybko się rozłącza, nim zdążę cokolwiek dodać na pożegnanie. Dopiero teraz pozwalam, by łzy wpłynęły na moje policzki. 
Nie rozumiem nic i nie wiem, czy kiedykolwiek tego dokonam. Mam wrażenie, ze gram w wcale nieśmiesznym filmie, lecz gdy wraz z kolejnymi łzami przychodzi na myśl winowajca telepie się jeszcze bardziej. Jestem, jak obdarta z życia, jakbym traciła swoją dusze, która wypływa stróżkami słonej cieczy i wydychana wraz z powietrzem, którego brakuje w płucach. Nie pytam dlaczego, nie chcę pytać, ponieważ sama w głębi duszy boję się to usłyszeć. On był moim najlepszym, rycerzem na białym koniu, choć nie do końca idealnym to nie potrafię myśleć o Justinie, jako kogoś, kto umyślnie krzywdzi przyjaciół, naszych najwspanialszych przyjaciół. 
Alex
FanFiction / Gwiazdy i fani




Rozdział VIII
Kiedy Wiceadmirał wszedł do generalskiego gabinetu, w środku, poza Huxem, zastał Admirała Hakari oraz Lady Ren.
Jak już o dziwnych kobietach mowa…
Lady Ren, bardzo z czegoś niezadowolona, okładała właśnie Huxa teczką z raportami. Generał, najwyraźniej nie widząc innej możliwości, znosił wszystko z cierpiętniczą miną. 
Co one wszystkie mają z tym biciem?, przeszło przez głowę Wiceadmirała.
Hux, dla którego kolejny świadek jego upokorzenia był jednym za wiele, poderwał się nagle z fotela.
- No i co ja mam z tym niby zrobić? – Teczka po raz kolejny uderzyła w rudą głowę. – I przestań mnie tym okładać! Za kogo ty się masz, sikso jedna!
- Za siksę, której za dużo wolno! – Odpowiedział mu wrzask Loke. – Jak nie będziesz słuchał, co do ciebie mówię, to będziesz tak dostawał!
Wzięła kolejny zamach. Hux chwycił ją za przegub. Przez moment był tak zadowolony z siebie, że nie zauważył lewej ręki zaciśniętej w pięść, nadlatującej z drugiej strony.
Elsydria
FanFiction / Filmy i seriale




„Wszystko zaczyna się w barach”
Parę dni później siedziałem w tym samym barze. Analizowałem wszystko, co wydarzyło się przez ten czas.
Następnego dnia po incydencie w zaułku złożyłem wizytę staruszkowi, który w zamian za butelkę nielegalnie pędzonego bimbru zajął się moją ręką. Powiedział mi, że jeśli chcę, mogę dostać drugą. Warunek był oczywiście jeden: musiałbym pozbyć się tej naturalnej. Nie skorzystałem z propozycji. Nie chciałem powoli zmieniać się w maszynę. Wolałem zostać człowiekiem. Kolejna próba dowiedzenia się, skąd brał materiał na protezy, skończyła się niepowodzeniem. Dziadek milczał, a ja postanowiłem nie drążyć tematu.
Po zabiegu usiedliśmy i oddawaliśmy się rozmowie. Po jednej flaszce na stole pojawiła się druga. Wizyta przedłużyła się i zamiast wieczorem, z mieszkania dziadka wyszedłem sporo po północy.
Noc była o tyle paskudną porą, że na ulicach urzędowali wtedy chyba wszyscy przedstawiciele tak zwanych „grup społecznych”. Zbieracze, którzy, jak sama nazwa wskazuje, zbierali trupy i sprzedawali je Grabarzom, ghoule, które walczyły ze Zbieraczami o zwłoki, różnego sortu przestępcy, dilerzy, złodzieje i inne tego typu indywidua. Takie uroki dzielnic, w których rządził półświatek, w których stróżowie prawa nie mieli czego szukać.
Aleksander „graf zer0” Janus
Fantastyka / Science-fiction 




ROZDZIAŁ 19 — EROS
"— Eros — szepnął. — Eros zabrał sztylet…
— Oszukałem Erika, oszukałem Erika — rozległ się radosny śpiew, niosący się echem przez Olimp.
Mężczyzna zmarszczył czoło ze złości. Zacisnął gniewnie pięść, zduszając wszystkie przedmioty, które wcześniej wziął do rąk. Nagle cisnął nimi o ziemię. Wiatr porwał ze sobą mapę, przenosząc ją w kierunku ogniska. Płomienie musnęły krawędź papieru, zapalając go."
Rolaka
Fantastyka / Fantasy




Rozdział 1
Hrodgar już w kilka dni po tym, jak dał się namówić swojej uroczej żonie na wysłanie do arcymaga z Akademii Magów na Beltanei listu z ofertą pracy dla nadwornego maga, pożałował swojej decyzji. Choć od śmierci jego szalonego ojca minęło już ponad dwadzieścia lat, nadal nie do końca mógł się otrząsnąć i przekonać do magów. Jedyny wyjątek stanowiła Sigrun — cesarzowa, którą pojął za żonę pomimo, iż nosiła w sobie magiczny dar. Ale ona była trollkaris. To zupełnie coś innego. Jej moc była bardziej ograniczona, miała inną naturę, niż niszczycielska siła magów Sefemisa, skutecznie ograniczana przez błogosławioną toksynę. Niemniej jednak co się już stało, nie mogło zostać cofnięte — to znaczy mogło, ale Hrodgar z całą pewnością nie zamierzał robić z siebie przed arcymagiem idioty i w ostatniej chwili zmieniać zdania W tej decyzji utwierdziło go tylko otrzymanie odpowiedzi od tegoż, wraz z informacjami na temat kandydata — a właściwie kandydatki — i datą jej przybycia.
Freyja
Fantastyka / Fantasy



10 kwietnia 2018

#1717-1730

Dzień dobry!
Nie przedłużając, zachęcam do zapoznania się z naszymi nowymi blogami. 
Przypominam również, że całkiem niedawno pojawiły się takie posty jak:
Wstawiona została również nowa ankieta, którą znajdziecie pod tym adresem. Ładnie prosimy o głosy. :) 
Tymczasem życzymy spokojnego dnia i udanej lektury! ;)

PS. Doczekam się kiedyś zgłoszeń do aktualizacji, w których nikt nie będzie próbować przemycać nagłówków formularza (autor, krótki opis bloga etc.)? Znam je już na pamięć, naprawdę, nie potrzebuję powtórki.



"Eternal"
"Wreszcie po licznych wojnach między rasami nastał pokój. Pewien człowiek znów postanowił zamieszkać w swoim rodzinnym mieście, lecz jest jeden, mały szczegół. Jest nieśmiertelny.
Podczas nocnego spaceru natrafia on na niezwykłej rasy chłopca i z powodu pewnych wydarzeń postanawia się nim zaopiekować, lecz kto by pomyślał, ile problemów może narobić nastolatek?
Lecz wkrótce pojawiły się kolejne komplikacje, w postaci dwóch przybyszów - wampira i wilkołaka.
Z powodu pewnego najgłupszego incydentu, o jakim każdy z was mógł pomyśleć, cała czwórka musiała opuścić miasto. Nie mając nic do stracenia ruszyli w drogę, nie mając przy tym pojęcia, że ich przygoda dopiero się rozpoczęła.
Obojętny wampir, wiecznie głodny wilkołak, młody i zbuntowany koturin oraz nieśmiertelny człowiek, czyli czysta mieszanka wybuchowa. Co z połączenia tej czwórki wyniknie? Kłopoty? To na pewno.
Fantastyka, tajemnice, spiski i sekrety z domieszką humoru i przygody - oto co drogi czytelniku tutaj znajdziesz."
SayoX
STATUS: TRWAJĄCY
Fantastyka / Fantasy




Zakład {Dylan O'Brien }
— A więc twierdzisz, że ci się nie podobam, co?
— A, co?
— Nic, nic. Po prostu ci nie wierze słoneczko...
— Założymy się? Spędzę z tobą dwa tygodnie i udowodnię ci O'Brien, że jako jedyna dziewczyna w tej szkole nie lecę na twój wątpliwy urok osobisty...
Urwała nagle bo brunet złapał ją za rękę, przyciągnął do siebie i wcisnął na jej usta mocny pocałunek.
— Przegrasz k o c h a n i e...
Kobra
(zwiastun)
STATUS: TRWAJĄCY
FanFiction / Gwiazdy i fani



Na Skraju Upadku
Wojna czarodziejów się skończyła. Ku zaskoczeniu wszystkich, Harry zrywa z Ginny i związuje się ze swoją dawną szkolna miłością-Cho Chang. Smutna i rozczarowana dziewczyna postanawia wrócić do Hogwartu. Zmienia się. Niespodziewanie dowiaduje się o kolejnej śmierci bliskich osób. Zło zaczyna ją kontrolować i pchać w ramiona jej wroga- Blaise'a Zabiniego. Czy Ginny zatraci się zupełnie w mroku?
Clara Avery
(zwiastun)
STATUS: TRWAJĄCY
FanFiction / Harry Potter / Czasy Trójcy




Przygody Typowego Seby
W zwyczajnym szarym polskim mieście, żył sobie typowy przedstawiciel rasy Sebix, zupełnie przypadkowo mający na imię Sebastian. Nauczany przez życie oraz poprawkę trzeciej klasy gimnazjum, dumnie panował na swojej dzielni, pilnie trzymając się zasad, co było niespodziewane nawet wśród dresów. Lubował się w zastraszaniu, kierując się przez życie postawą "jestem od was lepszy, nic mi nie zrobisz". Gardził wszystkim czego nie rozumiał, bądź było zbyt skomplikowane. Jedyną rzeczą, jaką interesował się z młodzieńczą pasją była książka o mitologii słowiańskiej. Niestety, temat szybko ulotnił mu się z głowy, gdy tylko nieszczęsna książka zaginęła.
Jak się miało wkrótce okazać, historia naszego niepozornego Sebixa miała się obrócić o sto osiemdziesiąt stopni.
ZupaPomidorowa
STATUS: TRWAJĄCY
Przygodowe




Czerwona Królowa

Możesz myśleć, że trafiłeś/aś na kolejną opowieść dla nastolatków, popularny ostatnio nadnaturalny romans, jednak ja pójdę o krok dalej. Przedstawię Ci turpistyczną, pełną krwi i magii opowieść dla nastolatków, ale raczej tych starszych. Może być obrzydliwie, a czasem schematycznie. Posadzę Cię w wygodnym fotelu, lecz w połowie drogi sam/a postanowisz zapiąć pas i zaciśniesz zęby. Zaryzykujesz?
Agrat bat Machlat
STATUS: TRWAJĄCY
Fantastyka / Fantasy




Lucky One
Losy wszystkich ludzi są ze sobą powiązane. Siostra Stephana Antigi podrzuca mu pod drzwi swojego syna. Andrzej Wrona wpada na pasach na pewną rudowłosą Francuzkę. Guillaume Samica cieszy się życie u boku żony i malutkiej córki. Sharone Vernon - Evans spotyka na ulicach Warszawy tajemniczego chłopaka.
Cztery z pozoru różne historie. I tylko jedno rozwiązanie.
Violin Finnigan
STATUS: TRWAJĄCY
FanFiction / Sport




Gra Światów
Dawno temu anioł, diabeł i człowiek żyli w jednym świecie. Nie skończyło się to dobrze. Dwie zwaśnione rasy postanowiły wymazać się na zawsze z ludzkiej pamięci i znaleźć dla siebie inne miejsce, tak daleko, jak to tylko możliwe.
Jednak nigdy nie utraciły kontaktu ze starym domem. Teraz w każdym znanym im świecie dzieją się niepokojące rzeczy. Katastrofy naturalne, niewyjaśnione zniknięcia, wariujące portale... Od wieków kochające się i żyjące w zgodzie stworzenia nagle stają naprzeciw sobie. Pierwsza i ostatnia z wojen wybucha ze straszliwą siłą.
Światy rozpoczęły swoją grę.
Vesna Might
STATUS: TRWAJĄCY
Fantastyka / Fantasy






„cyberpunk stories”

Co można ciekawego u mnie znaleźć?
Przede wszystkim opowiadania.
Skupiam się na cyberpunku. Ogromne aglomeracje miejskie, megakorporacje, nacisk na Styl i Pozę, cyberwszczepy, biotechnologie, silne usieciowienie społeczności (cyberprzestrzeń), rozwój technologiczny, zasada 3M (Miasto, Masa, Maszyna).
Postapokalipsa, głównie w klimatach „Uniwersum Metro 2033” i serii „Fallout”, ale i tej z zombie nie zabraknie.
Ogółem science fiction w rozmaitej postaci.
Do tego obyczaje w stylu tych pisanych przez Stephena Kinga oraz inne, krótkie teksty różnych gatunków.
Pseudo-recenzje książek, opowiadań, filmów, seriali, gier, mang i komiksów wpisujących się w podgatunki fantastyki naukowej.
„cyberpunkowe przemyślenia”, czyli seria luźnych przemyśleń o przyszłości ludzkości, nowych technologiach, możliwych zmianach w społeczeństwie. O wszystkim i o niczym.
Tłumaczenia powieści i opowiadań z języka angielskiego na język polski.
graf zer0
STATUS: TRWAJĄCY
Fantastyka / Science-fiction




Tajemnica Sary Hansson
Historia pozwala zadać sobie pytanie: co zrobiłbyś, by dostać drugą szansę? Wielu choć raz w życiu marzyło, by powrócić do lat młodości, zachowując wiedzę i doświadczenie zdobyte podczas całego życia...
Główną bohaterką jest czterdziestojednoletnia Małgorzata Lindberg – niegdyś słynna aktorka, która po pewnym niewyjaśnionym skandalu przez kilka lat musi żyć z dala od showbiznesu. Okazję do powrotu oferuje jej znany reżyser, który tak naprawdę chce jedynie wykorzystać desperację upadłej gwiazdy. Oszukana Małgorzata pod wpływem furii i alkoholu powoduje tragiczny w skutkach wypadek samochodowy, w którym sama ginie, lecz potem... jej duch przypadkowo wstępuje w ciało młodej i pięknej Sary Hansson. Małgorzata chętnie korzysta z okazji, jaką niespodziewanie dał jej los, nie podejrzewając, że cudowna zamiana nie uszła uwadze największej rywalki...
pola_pisze
STATUS: TRWAJĄCY
Obyczajowe




O spadaniu gwiazd

Svea w żadnym razie nie mogła być zwykła.
Przede wszystkim nikt, kto miał w sobie krew Pierwszego Ludu, upadłego plemienia wiedźm i czarowników, nie mógł takim być. Karjalaańczycy, choć zatracili dawną potęgę i chwałę, a teraz już wzbudzali w mieszkańcach Cynedoru wyłącznie politowanie i wesołość, nigdy nie wyzbyli się płynącej ze swej magii niezwykłości.
Kiedy człowiek rodzi się magiem, Odmieńcem i do tego córką sławnego Inkwizytora, Łowcy Wiedźm, musi być szczególny. Staje się jeszcze bardziej wyjątkowy, gdy przychodzi na świat za sprawą tajemniczych mocy, których cel dla nikogo nie jest jasny.
Wreszcie, odrzuca się wszelkie wyobrażenia o zwykłości, gdy umierając, budzi się z trwającego tysiące lat snu tajemniczą, dawno zapomnianą istotę. Zapomina się o zwyczajnym życiu, gdy ta istota staje się wybawieniem i żąda spłacenia długu za uratowanie życia.
Svea w żadnym razie nie mogła być zwykła, zgadzając się na tę propozycję.
Freyja
STATUS: TRWAJĄCY
Fantastyka / Fantasy




Love is a strange feeling
Co się stanie, gdy dwa znienawidzone domy, zaczną się ze sobą porozumiewać? Gdy więzy krwi nie będą mieć znaczenia?
Malfoy, Granger, Weasley, Potter, Zabini, Greengrass oraz Parkinson. Czy będą w stanie ze sobą współpracować , gdy nadejdzie najgorsze?
„W sercu każdej trudności spoczywa ukryta możliwość "
Milka xx
STATUS: TRWAJĄCY
FanFiction / Harry Potter / Czas Trójcy




Ainelysnart

Jest to blog PBP, którego fabuła rozgrywa się w niedalekiej przyszłości, na tajemniczej wyspie, która pojawiła się na Oceanie Atlantyckim po prostu znikąd. Nowy ląd szybko został opanowany przez ludzi, co zburzyło panujący dotychczas w tej spokojnej krainie ład. Oficjalnie na Ainelysnart panuje pokój, jednak pod powłoką dobrobytu i wolności ukrywa się ucisk i poniżenie, niekończąca się walka o władzę pomiędzy tyranami oraz ich zwolennikami.
STATUS: TRWAJĄCY
Blogi grupowe



 "Sakura Haruno, po ponad dwudziestu latach postanawia diametralnie zmienić swoje życie oraz aspołeczny charakter. W tym celu wyjeżdza do stolicy i poznaje kilka ciekawych osób. W tym i jego."
Banshee
STATUS: TRWAJĄCY
FanFiction / M&A / Naruto




Julia i demony
Moje marzenia się ziściły: przyjęto mnie na wymarzoną uczelnię! Odkąd sięgam pamięcią kochałam rysowanie i teraz chcę się skupić tylko na tym... Ale mój współlokator ma inne plany. Jest w nim coś dziwnego... Coś cholernie dziwnego. I jak można nazywać się Nono?
Julia rozpoczyna swoje dorosłe życie w najlepszy z możliwych sposobów: realizując pragnienia. Wszystko poszłoby bez najmniejszych przeszkód, jednak los ma dla niej inny plan. Plan, w którym demony nie są już tylko tymi z przeszłości, ale mają ciało i niekiedy dość ekscentryczne fryzury...
Andalouse
STATUS: TRWAJĄCY
Fantastyka / Fantasy

6 kwietnia 2018

Nowe rozdziały

Rozdział 58
„Wiedziała, że wampiry są nieprzewidywalny i aż nadto impulsywne, w tamtej chwili mogąc się o tym przekonać na własnej skórze. Cokolwiek do tej pory powstrzymywało Marco ot tak zniknęło, a on pozwolił sobie na chwilę słabości – na coś, co z takim uporem ukrywał przed nią przez tyle czasu. Przez cały ten czas wydawali się mijać, raz po raz ocierając o siebie, a teraz…
– O mój… Eveline. – Jego głos zabrzmiał dziwnie, kiedy w końcu pozwolił sobie na to, by wykrztusić z siebie chociaż słowo. Było w tym coś chrapliwego, w oszołomieniu też zauważyła, że wysunął kły. – Nie powinienem był. Ja nie…
– Zamknij się.”
Nessa
Fantastyka / Fantasy




Rozdział 5 
Westchnął głęboko, a potem po prostu chwycił dłoń kobiety i delikatnie podwinął rękaw, odsłaniając pokryty siniakami nadgarstek. 
– Zauważyłem już wcześniej – wyjaśnił szeptem. – Te tutaj i jeszcze te z tyłu, na szyi. Widać je, gdy odgarniasz włosy. 
Zaczerwieniła się mimowolnie. Odchrząknęła nerwowo, a on puścił jej rękę. Szybko poprawiła koszulę. 
– Możemy o tym nie rozmawiać – poprosiła zimnym tonem. 
– Przepraszam. – Polak skusił się w sobie, co wyglądało cokolwiek śmiesznie, biorąc pod uwagę jego wzrost. – Po prostu… na samą myśl, że ktoś mógłby… – Zacisnął wściekle pięści. 
Violin Finnigan
FanFiction / Sport




Rozdział 293
„Uciekła wzrokiem gdzieś w bok, w pośpiechu odsuwając od siebie niechciane myśli. Zanim zdążyła się zastanowić, Marco dosłownie zmaterializował się u jej boku.
– Miałeś na mnie poczekać na zewnątrz – zauważyła mimochodem, próbując ukryć pobrzmiewające w jej głosie wątpliwości.
– Zdążyłem już zabić Rufusa i zaczęło mi się nudzić – stwierdził, a Allegra prychnęła, nie kryjąc frustracji.
– Zachowujecie się jak dzieci.
Marco lekko przekrzywił głowę, spoglądając na nią z zaciekawieniem. Jego dłoń jak na zawołanie wylądowała na jej talii, skutecznie przyprawiając kobietę o dreszcze.
– Czy to, że martwiłem się o ciebie, brzmi bardziej dorośle? – zapytał cicho, wręcz łagodnie. – Przy córce i wnuczkach mnie nie było, więc… – Urwał, po czym wymownie skinął głową na telefon w jej dłoniach. – Co tam masz?
– Coś interesującego – oznajmiła z przekonaniem.”
Nessa
FanFiction / Zmierzch




Rozdział 60
„– Nie wiem, jak to robisz, ale mieszasz mi w głowie – zaryzykowała.
Prychnął, po czym spojrzał na nią tak, jakby zaczynał wątpić w jej inteligencje.
– Ja tobie? Och, księżniczko… – Nerwowym gestem przeczesał włosy palcami. – Mam cię przepraszać?
– Za co? – warknęła, nie mogąc się powstrzymać. – Za te pocałunki czy za to, że uciekasz jak jakiś pieprzony tchórz i…?
– Uważasz, że to moje tchórzostwo? – przerwał jej, parskając pozbawionym wesołości śmiechem. – To co mam zrobić? Dać ci wrócić czy może samemu cię im wydać? Na tę chwilę nie jesteśmy w stanie zrobić niczego, poza tym… Wciąż wierzę w to, że nic jej nie zrobią – dodał, a Alyssa była coraz pewniejsza tego, że musiał sobie z niej żartować.
– Och, ty w to wierzysz!”
Nessa
Fantastyka / Fantasy




40. Follow me anywhere
Jeden z przestępców, wytatuowany od stóp do głów, wychylił się przez rozbite okno i zaczął strzelać z broni do Nightwinga, siedzącego im na ogonie. Dick zręcznie wyminął większość pocisków, poza tymi, które utkwiły w karoserii motoru. 
- Nikt nam nie powiedział, że będzie tu przydupas Batmana! - wrzasnął Bliżniak numer 1. Przeszedł na tyły pojazdu, gdzie wrzucili ukradzione paczki z papierosami i narkotykami. Ominął je i chwycił czekający w pogotowiu karabin. Otworzył tylne drzwi i wycelował broń, gotową do strzału w goniących ich bohaterów. Zaczął strzelać, nie bacząc na nagły popłoch wśród cywilów. 
Nie dostrzegał tylko jednej rzeczy. Na twarzy Nightwinga, ukrytej pod kaskiem, błądził szyderczy uśmiech godny kota z Cheshire. 
Susan
FanFiction / Bajki




Rozdział 1
Duszek zamknął laptopa, podciągnął kolana pod brodę. Nie potrafił wyjaśnić Michałowi nic, bo sam nie posiadał żadnych informacji. Irytacja i niepewność, uczucia, które pojawiły się w jego sercu niedawno i nie chciały go opuścić. Zawsze marzył, by poznawać świat, więc włóczył się bez celu, oglądał w letnie dni kuglarzy na rynku, słuchał muzyków, zimą czasem nawet chwycił za dłoń przechodnia, gdy ten o mało się nie przewrócił. Nie zadawał jednak pytań. Zaufał Danielowi. Dopiero Michał pokazał, że istnieje zbyt wiele pytań bez odpowiedzi. Jak długo Michał egzystuje na tym świecie? Czego się boi? Bo się boi. Dwa lata, a nigdy nie opuścił domu. Chodził po pustostanie, który zamieszkiwali, czytał podkradzione książki i komiksy, patrzył się nieustannie w nocne niebo, tęsknie.
Vpero
Obyczajowe




Rozdział 4.5
W domu panowała cisza przerywana moim oddechem i bijącym w piersi sercem. Czułem przejmujące zimno na całym ciele. Ręce mi drżały, w uszach szumiało — bałem się. Nie miałem pojęcia, co się dzieje. Czyżby to był napad? Ale w biały dzień?
Szymon Gibki
Fantastyka / Fantasy




Rozdział 42, Władza absolutna
Panuje milczenie, które przerywa Hermiona. Występuje o krok do przodu, z sercem na dłoni i łzami w oczach.
– Zginęło pięć osób, w ataku uczestniczyli Harry i Ron, a Kingsley postanowił zataić sprawę… Czy któryś z nich… Czy oni… Czy oni kogoś zabili?
Usta Minerwy drżą, gdy odpowiada.
Charlotte Petrova 
FanFiction / Harry Potter / Czasy Trójcy




Rozdział 1.
— Mamo?
Angie przykucnęła i sięgnęła dłonią do jednego z krzewów. Potarła opuszkiem palca o zabarwiony ciemną plamą liść. Przyjrzawszy się badawczo cieczy, jaka pozostała na jej skórze, bez słowa podjęła kilka kolejnych kroków. Zaintrygowana i zarazem zniecierpliwiona Lottie podążyła za matką. Wiedziała, że nie ma sensu pytać, co się stało, dopóki mama sama nie zacznie mówić. Nie musiała jednak, gdyż widok, który ukazał się im oczom za kamiennym płotkiem oddzielającym granice posiadłości, miał wystarczający przekaz.
Na niewysokim stosie leżała martwa zwierzyna. Widok rozszarpanych, umazanych we krwi ciał sprawił, że w brzuchu Lottie wszystko, co tego dnia zjadła, zakotłowało się. Wkoło latały już rytualnie bzyczące muchy, usiłując wgryźć się pasożytniczo w czyjąś zdobycz. Każda owca, sarna, która znajdowała się na tej żałobnej mogile, miała przetrącony kark i rozszarpaną skórę, spod której wydarły się lśniące czerwienią mięśnie. Gdzieniegdzie ze zmiażdżonych kończyn wystawały białe kości, na których zdążyły już zaschnąć cienkie strużki krwi. Jedna łania patrzyła na kobiety martwymi, pustymi oczyma, w kąciku których zastygła ostatnia, żałosna łza.
— Wracajmy czym prędzej. — Zarządziła pani Hawkins i poderwawszy się z klęczenia, pociągnęła córkę za rękaw i pospieszyła w kierunku domu.
— Mamo trzeba je pocho…
— Robi się ciemno, nie wiadomo co za zwierz tu grasuje. No już, nie ociągaj się!
Agrat bat Machlat
Fantastyka / Fantasy



© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger.